| |
 |
Krótki
wstęp do astrologii wedyjskiej.
Na samym początku chciałbym
nadmienić, że jeśli zostanę
posądzony o brak obiektywizmu, to
niestety nie będę się starał
zmienić tej opinii za wszelką cenę,
co najwyżej wciąż mogę się
starać pogłębiać i rozszerzać
swoją świadomość w temacie,
który mnie interesuje i który
staram się tu przedstawić.
|
Istotę rzeczywistości subiektywizmu
widzę tak: bez względu na to kim się
wydaje być, sobie czy innym, bądź kim
staram się być abym się wydawał,
zawsze w odniesieniu do całego Boskiego
stworzenia jestem nieznaczną żywą
istotą, która próbuje w indywidualny
sposób, zgodny z własna naturą,
podążać ścieżką swojego
przeznaczenia - bo cóż jest ponad to -
w tym, czy w innym świecie? I cieszę
się gdy tak widzę i jestem tak widziany.
Szukam dla siebie togo co pozwala mi
doświadczać harmonii ze światem i
Bogiem, w różnych aspektach, na tyle na
ile na danym etapie swojego życia
umożliwia mi mój Los i
błogosławieństwo od Boga. Uważam, że
wszelki subiektywizm jest naturalny i
nazywam go samorealizacją, pozostawiam
go jak ślady swojego życia, prosząc
tylko o jedno: aby nie mylić mnie z
moimi śladami. Bo chociaż po śladach
można rozpoznać kto i dokąd zmierza,
to trzeba też wiedzieć, że tam gdzie
jest ślad nie ma już jego właściciela.
Oby ostateczny cel mojej
podróży zawsze mógł pozostać w centrum
uwagi.
Obecnie jest pewnie tyleż samo
zwolenników co przeciwników astrologii,
a pewnie nawet tych drugich jest znacznie
więcej, co jest wynikiem natury tego
świata, bo jak wiadomo oponentów tworzy
niewiedza, a ignorantów nie brakuje. I
wcale nie o to chodzi by zaraz każdy
stawał się astrologiem i znał się na
astrologii, ale o to, żeby porzucić
jedną z ogólnoludzkich przywar, którą
jest pochopne, lub w najlepszym przypadku
bardzo powierzchowne ocenianie. A jak
wiadomo oceniać każdy lubi, w końcu to
tak miło naśladować Najwyższy
Autorytet i mieć poczucie (choćby w
złudnym zrozumieniu) wiedzy o
rzeczywistości, delektując się choćby
okruszkami Jego mocy i splendoru.
Astrologia jest bardzo obszerną nauką.
Na jej zgłębianie trzeba poświęcić
wiele czasu, a jeśli chodzi o jakość
jej zastosowania, to moje zrozumienie
pokazuje mi, że nie wystarczy
pochłaniać wiedzę ( bo co najwyżej
można stać się papugą, nie
obrażając tego wielce przydatnego ptaka)
powtarzając zasłyszane, czy wyuczone
aksjomaty, albo udawać, że się rozumie
to co się próbuje przekazać innym.
Jest jedna cecha, o której warto
pamiętać, aby rozpoznać dobrego
astrologa: powinien wykazywać się
wystarczającą dozą intuicji, która
jest przydatna w realizacji wiedzy, czyli
wcielaniu słowa w rzeczywistość. Do
tego - co na nieszczęście tych, którzy
tego nie są w stanie pojąć - potrzebna
jest iskra Boża (niektórzy mówią
"Boże błogosławieństwo")
czego nie da się (na szczęście!)
kupić, wymusić, zastąpić tytułami,
czy skrótami umieszczanymi przed
nazwiskiem po zdobyciu kolejnych
dyplomów, stopni i tym podobnych
nobilitacji akademickich lub społecznych.
Wcale nie trzeba ujmować tego w jakieś
górnolotne frazesy, ale iskra Boża jest
bardzo potrzebna, aby skorzystać z
możliwości astrologii. Jeśli ona jest,
wtedy wiedza staje się w rękach jej
posiadacza prawdziwym klejnotem. I tak
jest z dobrym astrologiem, chociaż
dotyczy to nie tylko astrologów. Ale
pozostawmy dygresje na inną okazję...
Jest wiele działów astrologii:
- jataka
(analizuje horoskop obliczany
w chwili narodzin)
- praśna
(analizuje horoskop obliczony
w momencie zadanego pytania)
- muhurta
(wyznacza najlepszy czas do
realizacji różnych
przedsięwzięć; na jej
podstawie oblicza się
kalendarz vaisnava)
- laksana
(Samudrika-śastra)
(analizuje symptomy cielesne,
m.in. twarz i dłonie)
- nimitta
(wyciąga wnioski na
podstawie omenów, czyli
wszystkiego co dzieje się w
otoczeniu astrologa, a co
jest dla niego jak otwarta
księga, a dla innych może
być tylko nic nie znaczącym
wydarzeniem)
- vivaha
(analizuje horoskopy osób i
sprawdza, czy ich wrodzone
cechy pozwolą im na
współpracę: w
małżeństwie, etc.)
- vastu
(astrologiczna analiza
otoczenia - przestrzeni - w
celu wybrania właściwego
miejsca do budowy domu oraz
określenia jego
architektonicznego kształtu
i konstrukcji)
- ayur
(astrologia medyczna
pozwalająca analizować
jakie choroby i problemy
zdrowotne będzie musiała
doświadczyć dana osoba z
powodu własnej karmy, kiedy
i jak je leczyć)
- mundane
(zajmująca się
przepowiadaniem wydarzeń
politycznych, społecznych,
pogody, etc.)
- nadi
(zapisane przed tysiącami
lat predykcje na temat żyć
ludzi współczesnych)
W obecnych
czasach trudno sprawnie zajmować
się z prawdziwą ekspertyzą
wszystkimi działami astrologii,
dlatego najczęściej astrolog
zajmuje się działem, który jest
najbliższy jego indywidualnej
naturze.
Jest wiele innych drobniejszych
działów. Każdy z nich jest bardzo
obszerny sam w sobie, a do tego wiele
z nich zachodzi na siebie, czyniąc
koniecznym studiowanie wielu z nich
jednocześnie.
Jest to nauka bramińska (kapłańska).
Osoba praktykująca ją powinna być
jak najbardziej czysta, by mogła
posiąść vak-siddhi
- cechę (czy też moc), która
sprawia, że cokolwiek ona powie
okaże się prawdą. Wymaga to, by
praktykant wykonywał swoją pracę
dla zainteresowanych osób w jak
najlepszym ich interesie - innymi
słowy jak najszczerzej im służył.
Problem polega na tym, że zarówno
osoby, które praktykują astrologię,
jak i te, które chcą z niej
skorzystać, są często niedojrzałe,
a bywa, że i nieodpowiedzialne,
więc "czynią" t.zw.
astrologię ze szkodą dla siebie i
innych. Młodzi adepci astrologii nie
rozumieją odpowiedzialności jaka
jest z tym związana i gnani przez
poczucie fałszywej tożsamości
chcą być wielkimi astrologami
natychmiast.
Z drugiej strony są klienci
astrologów, którzy tak jak pacjenci
idą do lekarza pediatry i chcą, by
ten leczył ich nowotwór lub
zgłaszają się do laryngologa
oczekując, że ten zajmie się ich
problemami dermatologicznymi.
Podobnie udając się do astrologa
warto być uświadomionym czego
można oczekiwac po wizycie u niego.
Często problemy, z którymi ludzie
przychodzą do astrologów, wynikają
z ich braku odpowiedzialności za
swoje życie. Mają oni wiele
wewnętrznych problemów,
wynikających z życia w niezgodzie z
ze swoją prawdziwą naturą. Są w
tym wszystkim zagubieni i oczekują,
że w horoskopie odnajdą magiczną
formułę na swoje problemy, że
astrolog im powie, jak wspaniałe
będzie ich życie, jak wielkimi
będą osobami. W ten sposób
porzucają odpowiedzialność i chcą
by życie wyglądało jak film,
który bez żadnego udziału widza
toczy się dalej, bez konieczności
rozwiązywania problemów, wzięcia
na siebie konsekwencji swoich czynów,
dobrych i złych. Najczęściej
właśnie wtedy horoskop jest
ostatnią rzeczą, która mogła by
im pomóc. Może się okazać, że
trzeba wtedy zacząć od podstaw...
Jest wiele różnic pomiędzy
systemami predykcji. Są planety
obecne w astrologii wedyjskiej,
którymi nie posługują się
astrolodzy na zachodzie i planety jak
Uran, Neptun i Pluton, którymi nie
posługują się astrologowie
wedyjscy. Ale nie to jest
najważniejsze.
Jyotisha jest
językiem, którym Kryszna,
Naiwyższy Osobowy Bóg, zapisuje
przebieg wydarzeń. Jest wiele
języków, którymi się ludzie
posługują. Jedne są stare, inne
nowe, niektóre są do siebie podobne,
a inne są zgoła odmienne.
Najistotniejsze jest jednak, czy
osoba posługująca się danym
językiem jest w stanie zrozumieć
drugą osobę. Język nie kończy
się na słownictwie i gramatyce.
Ktoś może znać język, ale może
nie znać kultury, obyczajów,
uczuciowości. A także może nie
być w stanie rozumieć intencji
innych osób. Intencji nie rozumie
się językiem, ale sercem.
Znajomość języka może czasem
okazać się bezużyteczna, ponieważ
prowadzi do błędnego zrozumienia
słów, zamierzeń, pragnień i
myśli.
Podobnie ktoś może znać wiele
słów ze słownika astrologii i
wiedzieć coś o gramatyce, ale to
nie wystarcza do rozumienia choćby
cząstki planu Boga w stosunku do
danej osoby. Ponieważ najlepiej
rozumieją się osoby o zgodnych
zasadach, wartościach i celach,
najlepiej zrozumieją Boga Jego
zwolennicy, czyli innymi słowy
wielbiciele.
Z tego też powodu materialistyczny
astrolog jest - w wyższym sensie
tego słowa znaczeniu - bezużyteczny,
ponieważ jego system wartości
oscyluje wokół materialnej choroby
iluzorycznego postrzegania
rzeczywistości. Widzi swojego
klienta w kategoriach materialnego
szczęścia i nieszczęścia, a nie
rozumie głębszego źródła jego
niepokoju i braku satysfakcji. Także
nie jest wystarczająco pokorny by
widzieć granice swojej percepcji i
możliwości. Poddany chorobie
“sławy, korzyści i
wyróżnienia”, jest niecierpliwy.
Bardziej zabiega o to, by jego
przepowiednie się sprawdzały, niż
o rzeczywiste dobro klienta.
Załóżmy, że widzi on w horoskopie
okres pełen trudności i kłopotów.
Jeśli więc powie klientowi, że tak
właśnie będzie, to jego
przepowiednie się sprawdzą. A po
fakcie klient lamentując będzie
intonował chwały astrologii. Ale
taki rezultat nie jest ostatecznym
celem astrologii.
Jeśli jednak astrolog jest na
wyższym poziomie świadomości,
bardziej mu zależały na
rzeczywistym dobrze klienta, niż na
własnej sławie. Dlatego może nawet
nie powiedzieć klientowi, że ten
będzie miał trudny okres, by go nie
zmartwić i przybić, ale może
powiedzieć, że ten będzie
doświadczał okresu, w którym,
jeśli podejmie wyzwanie życia i
włoży odpowiedni wysiłek, może
odkryć nowe pokłady swojej natury i
to co dla niego najważniejsze. Może
zrobić duży wewnętrzny postęp,
który jest podstawą do
osiągnięcia późniejszych
życiowych sukcesów.
Klient może mieć do takiego
astrologa pretensje, że ten nie
widział trudnego okresu i go nie
uprzedził, ale i tak osiągnie
większą korzyść walcząc o swój
postęp i rozwój, chociaż czasami
może się to odbywać kosztem
“pozornej sławy” astrologa.
Jeśli klient stoi mocno na nogach i
wie gdzie jest w jego życiu miejsce
na problemy, a gdzie na własną
odpowiedzialność za życie, można
mu wprost powiedzieć, kiedy spotka
go sukces i niepowodzenie dlatego,
że wie, iż w niepowodzeniu może
się udoskonalać i szlifować swój
charakter poddany krytyce i
trudnościom, a w powodzeniu może
efektywniej służyć innym i
powinien uważać by właściwie
wykorzystać pomyślniejszy powiew
wiatru tak, by się nim nie
zachłysnąć lub by się nie
przewrócić.
Największą niesławę przynosi
astrologii jej nadużycie dla
iluzorycznych celów astrologów.
Ostatecznie jaki jest cel jej użycia?
Bycie wielkim jasnowidzem, czy też
pomocnikiem w inspirowaniu ludzi w
drodze do odnalezienia ich wiecznej,
pełnej wiedzy i szczęścia natury
rozbudzonej w relacji z Bogiem?
Wasz astrolog
Pati Dasa
|
strona główna
|
|